
Pracuję w nurcie IFS (Internal Family Systems). Jest to metoda oparta na założeniu, że każdy z nas posiada różne części swojej osobowości. Niektóre niosą ślady trudnych doświadczeń i zranień, inne starają się nas chronić poprzez kontrolę, perfekcjonizm czy nadmierną ostrożność.
W terapii nie walczymy z tymi częściami ani nie próbujemy się ich pozbywać. Staramy się zrozumieć ich historię, potrzeby i rolę, jaką pełniły w naszym życiu. Często okazuje się, że nawet zachowania, które dziś utrudniają funkcjonowanie, kiedyś pomagały nam radzić sobie z trudnymi doświadczeniami.
IFS zakłada, że w każdym człowieku istnieje zdrowe, wewnętrzne centrum osobowości, nazywane Self. Z tego miejsca płyną spokój, ciekawość, współczucie i wewnętrzna mądrość. Celem terapii jest wzmacnianie kontaktu z tymi zasobami i budowanie większej harmonii w życiu.
Bliskie jest mi motto twórcy IFS, Richarda Schwartza: „Wszystkie części są mile widziane”.
Tematyka IFS jest mi bliska również od strony naukowej. Moją pracę magisterską poświęciłam wykorzystaniu modelu Internal Family Systems w kontekście uzależnień, należąc do grona pierwszych osób w Polsce podejmujących ten temat badawczo.
